044. TYRANI
Premierze techniczny, profesorze Gliński
Pomysł absmaka absurdalny, świński
Mały psychopata wykończył Blidę, doktora
Zrobi idiotę, pośmiewisko z profesora
Prezes działa w amoku, jemu nie wierzyć
Knuje, jak w drugiego człowieka uderzyć
Przez dekady ze wszystkimi wojny toczy
Profesorze! Popatrz w jego wredne oczy
To niebezpieczny, perwersyjny zboczeniec
Żądny zemsty, nie człowiek a odmieniec
Ofiaro prezesa, premierze techniczny!
Uwierzyłeś paranoikowi, jesteś tragiczny
Święta Prostoto, kto cię pochwali?
Jarocha i Rydzyka diabli Polsce nadali!
Jeden i drugi fałszywy, mściwy, opętany
Urządzają polityczne orgie - to tyrani.
