poniedziałek, 20 maja 2013

183. PREZES WART TYLKO MILION

Prezesa trzeba bronić, jak niepodległości
Trzeba, gdyż on wielkich czynów dokona
Milion zł kosztuje panaprezesa ochrona
Dla mediów stwierdził Hofman do gości

Będzie dobrobyt, wolność, jak u przyjaciela Kima
Dobrobyt jakiego w całej Unii i Europie nie ma
Prezes powinien pozować z lornetką, jak Kim
Nikt, nawet moher by nie rozpoznał, kto jest kim

Ten wybryk natury trzeba koniecznie sklonować
Na tak wzniosły cel wydatków nie żałować
Ma przyjaciela bliskiego – naszego sąsiada
O Łukaszence wspomnieć w tym kontekście wypada

A ile kosztują proszki przeciw zamachowe?
Prezes zamilkł, bierze proszki smoleńskie – nowe
Podatnik pokryje fanaberie nieomylnego zbawiciela
Jak przywrócić IV RP? Koncepcje dawne wciela

Osobowość nieomylnego zbawiciela niepospolita
Zna się na ludziach, polityce – Lenina czytał
Jest bardzo dobry w każdej dziedzinie
A nie powie „chrząszcz brzmi w trzcinie” (sepleni).

                                           

niedziela, 19 maja 2013

182. AFRONT

Na spotkaniu pod bramą nie było gości
Na widok „zbawiciela” ludzie dostają mdłości
Sekty nie wpuszczono do dawnej stołówki
Emocje opadły, ostygły gorące sekty główki

Nie wpuścili „działacza solidarności – zbawiciela”
Lud smoleński i moherowy tego nie podziela
W Stoczni „Solidarność” obalała komunistyczne mroki
Samozwańczy „wyzwoliciel” – pionier nowej epoki

Tematem łgarstwa propagandzisty, miejsca pracy
Wybudował 3 mln mieszkań?! Pamiętają Rodacy
Cudotwórca, jednocześnie zbawiciel naiwnych omota
Nabierze się na nierealne obiecanki tylko idiota

Prezes przed wyborami miły, słodki, jak miód
Po wyborach pryśnie wcześniej obiecywany cud
Prezes zbawiciel łga od dwóch dekad na potęgę
Na temat swoich kłamstw napisał nawet księgę.

                                               

piątek, 17 maja 2013

181. ZBIÓRKA NA BIEDAKA

Ogłaszam zbiórkę dla przyszłego premiera
Biedny, miliony z przekrętów przepija i zżera
Nie ma alternatywy, musi wygrać wybory!
Z kasy państwowej wyrówna długi i niedobory

Nie ma nic! – plotki między moherowym ludem
Przepić, przejeść miliony? Jak to robi?! Jakim cudem?!
Brzuch ma wielki, może co dzień jest pod gazem?
Takiej forsy nie przepije Dziwisz z Głodziem razem

Starzy powiadają, że mały też dużo potrafi
Gdy na frajerską(państwową) kasę trafi
Co dzień alkohol na Żoliborz taszczy
„Bunga – bunga” – ponosi szał hulaszczy

Potrzeba seksu wzmaga się i rośnie
Na Żoliborzu wiosną coraz głośniej
Po pijaku głośno szlochał: mamo, mamo!
Przypadkowa pani wyrwała się z ramion.

                                       

wtorek, 14 maja 2013

PODZIĘKOWANIE



Azalia z naszego ogrodu

PODZIĘKOWANIE


          Tą drogą składam najserdeczniejsze podziękowanie na ręce Ordynatora Pana dr Antoniego Marcinka dla całego Personelu medycznego Szpitala na Siemiradzkiego im. Rafała Czerwiakowskiego w Krakowie, Oddział Ginekologiczno-Położniczy.
      Dziękuję za troskę, opiekę, miłe i życzliwe podejście do pacjentów.
Zaangażowanie, fachowość i profesjonalizm personelu tego oddziału można i należy stawiać za wzór dla innych.
      Personel pielęgniarski na każdej zmianie otaczał nas wyjątkową troską, profesjonalizmem i empatią, o które to tak trudno w dzisiejszych czasach.        
      Przekazuję wyrazy szczerej wdzięczności i podziękowania, wyrażając uznanie dla tak dobranej i doskonałej kadry pracowniczej.   
     
Obyśmy wszyscy spotykali na swojej drodze właśnie takich ludzi.

      W dobie chorobliwego wręcz krytykowania wszystkich za wszystko, należy propagować działania pozytywne. Nic chyba bardziej nie mobilizuje do lepszej pracy, jak docenienie już włożonego wysiłku.  Świadomość, że dobry lekarz i dobry człowiek czuwa nad naszym zdrowiem, dodaje sił i pomaga w szybkim wracaniu do zdrowia.

      Zachowuję we wdzięcznej pamięci swój pobyt w tutejszym szpitalu. Jednocześnie raz jeszcze dziękuję Panu Ordynatorowi oraz całemu Personelowi medycznemu życząc wszelkiej satysfakcji z wykonywanej pracy, wytrwałości w trudnych chwilach, oraz powodzenia w realizacji wszystkich celów i zamierzeń.

Z wyrazami szacunku wdzięczna pacjentka
                                                                      Barbara Rudolf-Dziobek