poniedziałek, 5 sierpnia 2013

204. ZAKŁADNIK

Profesor Gliński błyskawicznie awansuje
U boku prezesa dowartościowany się czuje
Prof. pokochał zawsze dziewicę – Jarusia
Z miłości? Przecież wcale nie musiał

A że prof. wyróżnia się błazeńskim talentem
Z prezesem relacje są dobrze dopięte
Był już kandydatem na prapremiera
Szansa w Warszawie! Znów kariera?

Robić z profesora idiotę, to frajda ulubiona
Świat kabaretu ze śmiechu chyba skona
Prezes od paranoi jest trochę obłąkany
Ze strony kandydata, na kandydata kochany

Profesor wszystko łyka z ręki czarta
Jest pewny, że odmieni się jego karta
Przyjdzie taki czas, w Ratuszu siądzie
Takie przesłanie ma na względzie

Słyszy w Warszawie entuzjazmu echa
Naiwny! Będzie mieć znowu pecha!
Obiecuj gruszki na wierzbie – prezesie
Profesor zakładnikiem? On dużo zniesie.

                                          

niedziela, 4 sierpnia 2013

203. ERA DOBROBYTU

PiS wygra? Kraj nasz wzbogacą?
Wrogowie – bogaci za wszystko zapłacą
Hipermarkety odpowiednio opodatkować
Aby z naszego kraju zaczęli się pakować

Obce im Biedronki, LIL, Reale
PiS i jego motłoch nie akceptują tego wcale
Bogatych prześwietlić skąd mają majątki
Czy też w PC interesu były ich początki

Znacjonalizować, jak to było w 1948 r
Reaktywować komunę krok po kroku
SKOKI pozostawić do dyspozycji Absmaka
Tylko jedyna zaufana osoba jest taka

Z lat 90-tych dobrze znany bankier
Z uczciwością był trochę na bakier
Bogaty, to podejrzany; wszystkim po równo
Oni, my, wy, ty – wszyscy będziemy mieć g…o

Wystąpić z Unii, kontestować z Brukseli pana
Doświadczenie czerpać z bratanka Orbana
Wreszcie nastąpi era dobrobytu, szczęśliwości
Chciałoby się już dziś, teraz – a to złości.

                                           

piątek, 2 sierpnia 2013

202. MOTŁOCH

Motłochu nie będziemy przywozić z kieleckiego i małopolski
Sami zabuczymy; zadecydował I sekretarz Wolski
Motłochu nie dowieziono z terenu – zarządziło PiS-u KC
Nie było dyscypliny partyjnej, niech buczy, kto chce

Wyraźnie było słychać wrogie, pisowskie bel canto
Udowodnili, że potrafią buczeć, ochronie i policjantom
Ciemnogród buczy za pieniądze z budżetu nie z nawyku
Na ważne uroczystości PiS przywozi buczących słowików

Komitet Centralny PiS-u nad tym intensywnie pracuje
Motłoch na uroczystościach i pogrzebach słyszy się i czuje
Płatne szumowiny to wstyd i hańba dla WOLNEJ Polski
Motłochu, kiboli, zwykłego chamstwa używa prezes Wolski.
                                                            
                                                      

czwartek, 1 sierpnia 2013

201. DRŻYJCIE NARODY

PiS wygra? Dla sąsiadów zły to znak
Wódz niebezpieczny, wojowniczy ptak
Niemcy, Rosjanie, powinni kupować trumny
Zmieni granice patriota nasz wielki i dumny

W blasku szabel, wojennych pancerzy
Moherowe wojsko na sąsiadów uderzy
Nowy przywódca, armia jego też nowa
Niech wojsko sąsiadów już się chowa

Mohery za swojego zbawiciela zginą
Oni zdobyliby nawet Monte Cassino
Wielki wódz na kucyku z odpustu
Koło niego ochroniarzy z BOR-u dwustu

Spadnie z kucyka nie zrobi sobie nic złego
Z normalnego konia, to co innego
Wolno, leniwie mijają kolejne dni
A wielki, wódz Napoleon o wojnie śni.