wtorek, 7 października 2014

493. Prezes szuka partnera

Prezes pisu nieszczęśliwym człowiekiem
Pogarsza się coraz bardziej z wiekiem
Całował już Sikorskiego, jako partnera
Teraz znów mężczyzna; ostatnia pora

Będzie bez szans, gdy z polityki zrezygnuje
Obecnie znajomości i władzę wykorzystuje
Samotność prezesowi bardzo doskwiera
Już najwyższy czas znaleźć partnera

Prezes poczuł samotności chłód
Drugiego człowieka bliskości głód
Za samotność należy się wdzięczny dług
Mężczyźni! On kocha padajcie do nóg

U wielkich ludzi rozsądek zwycięży
Przykładem wielu biskupów i księży
Każdy samotny stara się kogoś mieć
Duchowny milioner biedak kmieć

W samotności najtrudniejsza noc
Partner daje bezpieczeństwa moc
Prezes tego nie kryje mówi już dość
Stara się o partnera wszystkim na złość.

                        

poniedziałek, 6 października 2014

492. Miejsce pracy u prezesa

Zagłosuję na pis i Kaczyńskiego
Wyjaśnić muszę dlaczego
Kuzyni organizują kampanię – wybory
Pół mln kosztuje wydatek spory

Skąd tyle? Oni nie napadają
Z budżetu państwa dotację mają
Prezes dba o kuzynów o Hofmana
Miliony dla znajomych proszę pani/a

Prezes kuzynom zlecenia przekazuje
Jak dba o swoich świetnie obrazuje
To nie sitwa a znajomi i kolesie
Prawi i sprawiedliwi tak plotka niesie

Stanowisko europosła warte pół mln
Cena u kuzynów prezesa zaniżona
Kuzyni tworzą rodzinie miejsca pracy
Żona Hofmana znów pracuje Rodacy

Pracuje lub na zwolnieniu; chorowita
Ale chętna do pracy biedna kobita
Kto jest obecnie tylko bez roboty
Do kuzynów i skończą się kłopoty.

                  

sobota, 4 października 2014

491. Leczyć brutali

Aby w Sejmie nie było nienawiści chamstwa
Wybudować ośrodek odwykowy dla tego draństwa
Pisowców pismaków i innych tego typu leczyć
Premier powinna dać do priorytetowych rzeczy

Na Hofmana Brudzińskiego Błaszczaka pora
W nich widzimy współczesnego potwora
Teraz brutal i cynik o rządzeniu stanowisku śni
W psychiatryku winni być do końca swych dni

Oni zeszli dopiero z drzewa – dzikie ludy
Polską mowę kulturę doprowadzą do zguby
Prostactwo arogancja głupota ich rozpiera
Na odwyk powinni iść przed wyborami teraz

Atakują według wytycznych, jak wściekłe psy
Mają zdewastowaną osobowość i puste łby
Na nauczenie się kultury sekta jest odporna
Chrześcijanie praktykujący to rzecz pozorna

Po leczeniu taki oszczerstwami by nie rzucał
Sejmu koalicyjnego rządu by nie zakłócał
Przymusowe leczenie brutali jest nadzieją
Chyba, że porzucą swoje funkcje i zwieją.

                        

czwartek, 2 października 2014

490. Prezes się nawrócił

Prezes jest jednak człowiekiem
Nawrócił się nie zgłupiał z wiekiem
Rękę wyciągnął do swojego wroga
Co tak zadziałało na prezesa na Boga

Pewnie był w niedzielę do spowiedzi
Pytanie, którego księdza odwiedził
Musiał to być wybitny spowiednik
Ksiądz Lemański Boniecki więcej nikt

Gdyby był u Rydzyka Nałkowskiego
Stan byłby gorszy nic by nie było z tego
Przyszedłby do Sejmu dobrze uzbrojony
Bo tam był jego odwieczny wróg urojony

Oświadczył: nieprawda, że cię nienawidzę
Tylko dostaję białej gorączki, gdy cię widzę
Podał rękę życzył powodzenia w Brukseli
Na oczach całego Sejmu wszyscy słyszeli

Prezes zachował się jak właściciel stada
Puścił swoich kundli niech inny ujada
On spokojnie obserwował w swojej loży
Bo tak nakazali jego spin doktorzy.