057.
REDAKTOR „TROTYL”
Pan
redaktor „Trotyl” już nie pisze
Wczoraj
oddał się w ręce zarządu - słyszę
Jadzia
„Nitrogliceryna”: to była prowokacja!
W
Polsce Tuska taka jest demokracja
Na
małego „Hitlerka” polityczny nalot
Pani
„Nitrogliceryna” na pomoc ruszyła galop
„Hitler”
morderców chciał już wieszać – jego styl
Na
szczęście sprostowanie zamieścił pan „Trotyl”
Według
„Hitlerka”, to wina Tuska i Moskali
Do
więzienia morderców! – Z grubej rury walił
Niebo
pociemniało grozą tamtego dnia
Każdy
z rządu ampułkę z trucizną już miał
Prowadzili
spory, jaką śmierć mają wybrać
Bo
ze wściekłym „Hitlerem” nie ma, co igrać
Rząd
Tuska, jak stado koni był spłoszony
Uratował
ich redaktor „Trotyl” – skruszony
Łojciec
z Torunia budował już szubienicę
Wreszcie
spełniłby zapowiadane obietnice
To
oni! – Krzyczał lud smoleński i moherowy
Ruszyć
na Warszawę był już gotowy.
