wtorek, 21 lipca 2015

583. Twórczość Kukiza

Kukiz talent swój marnuje
Wybitny artysta tego nie czuje?
Niespotykana skala głosowa
Wyczucie rytmu i poetyckie słowa

Muzykę sam komponuje
W porywającym stylu wykonuje
Śpiewa altem a także basem
Lecz teraz nie ma na to czasu

Słyszałem ma niezwykłe maniery
Lecz gratuluje wielkiej kariery
Media zwróciły uwagę na ten głos
To Kiepura Pavarotti – wprost

Kukiz śpiewa popularną polszczyzną
Pieśni patriotyczne chwalące ojczyznę
Wielki przebój: „Jak ja was ku*.. lubię”
Tym przebojem bardzo się chlubi

Różne piosenki śpiewa oczywiście
Wzorowa interpretacja czysta
Piosenki Kukiza o życiu i radości
Gdzie w skromnej głowie się to mieści

Nie znam się czy to rock czy ballada
Napisał kompozytor nie lada
Należy wsłuchać się w treść i głos
Przez Kukiza przemawia dobroć i miłość.

                        

sobota, 18 lipca 2015

582. Szydło na korepetycjach

Szydło korepetycje bierze
Są potrzebne w jej karierze
Niewiedza płynie szeroką strugą
Wódz ją zdymisjonuje niedługo

Nie zna naszej współczesnej historii
Chce być premierem rządzić w glorii
Bez wiedzy nie można rządzić
Jak Grecja będziemy błądzić

Może premier od kłamstw i propagandy
Jak teraz słyszymy od pisowskiej grandy
Nie wystarczy ujadać na oponentów pluć
Od Szydło to słychać z daleka i czuć

Nie miejsce na merytoryczny wykład
To pisowskiego ciemnogrodu przykład
Od Szydłobusa nie będzie pracy i kasy
Powinien rządzić premier wysokiej klasy

Szydło swoją niewiedzę na szalę kładzie
Aby tylko być na politycznej estradzie
Obietnice leją się z medialnego przekazu
To oszustwo pisowskiego obrazu.

                     

piątek, 17 lipca 2015

581. Spowiedź Kurskiego

Ojcze, to ja syn marnotrawny
Przebacz, wiem nie jestem idealny
Zrodziłem „dziadka z Wermachtu”
Wodzu, nie pomijaj tego faktu

Poświęciłem życie dla ciebie i brata
Taka ma być dzisiaj zapłata?
Ojcze, nie bądź surowy i groźny
Jestem jak ty uczciwy i pobożny

Mistrzu! Z kolan nie wstanę
Dopóki na listę pisu się nie dostanę
Widzisz jestem zmartwiony i blady
Bez ciebie i pisu żyć nie dam rady

W domu mam rodzinne kłopoty
Nie umiem żadnej innej roboty
Ojcze już nie mogę mam dreszcze
Ile klęczeć i prosić mam jeszcze

Dla mnie takie życie to męka
Bez twojej pomocy czeka udręka
Wodzu mój, będę gryzł i szczekał
I na zwycięstwo pisu czekał.

                   

czwartek, 16 lipca 2015

580. Współpraca Dudy

W sierpniu zacznie się wojenny mrok
Złośliwość oskarżenia – dla nas szok
Społeczeństwo bulwersuje ta myśl
Koniec współpracy z rządem jak dziś

Relacje Dudy z rządem nie łagodne
Weta naciski na rząd i tym podobne
Kraj czekają szare nerwowe dni
Będziemy słuchać z Belwederu bredni

Nonsensu cynizmu jak wody w studni
Wystarczająco Duda życie utrudni
Przyjaźń współpraca zaraz zgaśnie
Orwellizm świecić będzie jaśniej

Trzeba wyemigrować z chwilą tą
Zniknąć wraz z poranną mgłą
By nie uczestniczyć w takiej chwili
Gdy Duda z pałacu się wychyli.