sobota, 8 grudnia 2012


083. NIEPOKORNI (satyra)

Czy u nas prześladowani są niepokorni dziennikarze?
„Skrzywdzonych” przez reżim szacunkiem darzę
Teraz nie czas rozmyślać, szarpać się w furii i złości
„Skrzywdzonym” trzeba pomóc tak z przyzwoitości

Sytuacja więźnia politycznego jest twarda
Więźniom wyślę puszkę smalcu, to nie pogarda
Widziałem Kuronia, Moczulskiego, Michnika
Trudne życie więźnia politycznego z tego wynika

„Władze reżimowe Tuska” wolną myśl dławią
Niepokornymi dziennikarzami się bawią
Gdy dostanę adres wyślę też ciepłe kalesony
Bo na krzywdę prześladowanych jestem uczulony

Wiem, że grupa dziennikarzy pomocy potrzebuje
Czym chata bogata, ja im pomoc zasponsoruję
W moherowych głowach i umysłach zamęt czynią
Pytam: czy jest dziennikarzem, czy zwykłą świnią?

                                                    
   

czwartek, 6 grudnia 2012


082. KOLEJNY SPĘD

W Toruniu odbył się spęd czarnoksiężników
Picie, żarcie, podsumowanie pisrektora wyników
Pisrektor dumny, ważny w sukience, jak generał
Który biednych z kasy obdzierał i obdziera

Pisrektor głowę ma gotową na koronę
Ma zasługi, kieszenie biednych wyczyszczone
Atmosfera szampańska, chrześcijańska, miła
Pisrektora grzyba w świetny nastrój wprawiła

Gdy popili piskupi o sukcesach było śmielej
A o tym zapomnieli, że tylko 40% w kościele
Że z radyja i tvkłam leje się kłamstwo, nienawiść
Która jest groźna dla naszego kraju już dziś

Radyjo i tvkłam rozsiewa same łgarstwa
Nie ma informacji ani też dziennikarstwa
Polityczna sekta współpracuje z pisem
Z prezesem trotylem - kucykiem długopisem

Działalność polityczna pozytywnie się układa
Pisrektor potrzebuje kasy, władzę przejąć wypada
Jarosław nigdy już nie wygra w to ciągle wierzę
Kto by głosował na tak mściwe, podłe zwierzę?!

                                                    
        

wtorek, 4 grudnia 2012


081. MOJEJ BASI

Moja Basia ma łagodne wnętrze
Nie denerwuje Jej i nie męczę
Mało jest takich dobrotliwych pań
Oby nie zbałamucił byle drań

Nie narzekam, jest miło, przyjemnie
Basia mówi, że jeszcze kocha mnie
Ona mnie nakarmi i opatrzy
Każdy bliski usłyszy i zobaczy

Biegnie, aby pomóc, na ratunek
Mam nocleg, wikt, także opierunek
Rozumna, nie młoda, ale wiotka
Tak niedawno była, jak stokrotka

W codziennym życiu miła, nie trudna
Z poczuciem humoru i nie nudna
W swej młodości, oczy miała śliczne
I walory namiętne, fizyczne

Patrzę, jak biegnie, ma bujne piersi
Jak nimi podrzuca i szeleści
Kieruje tam spojrzenie życzliwe
Basia ma serce bardzo wrażliwe

Najlepsze kąski wkłada mi w usta
Basia do przesady mnie ubóstwia
Pracuje już od wczesnego rana
Bardzo chce wszystko wykonać sama

Tej czułej troski nie mogę już znieść
Mam tylko długo spać i dużo jeść
Prace i prawa moje zawęża
A czasem chciałbym być w roli męża

Dla mnie to ma tylko dobre strony
Powinny brać przykład inne żony
Mam problemy w nocy, nie śpię zawsze
Śnię o przyszłości i na Nią patrzę.

                                         
                    

niedziela, 2 grudnia 2012


080. POLITYCZNE SZALEŃSTWO

Prezes Piechociński: koniec chamstwa w polityce
Nie wierzę! Takich polityków zaraz panu wyliczę
Polityka, to nie pub, gdzie się siedzi, pije piwo
Słucha muzyki a czas płynie przyjemnie, leniwo

Politycy agresywni, uzbrojeni w gnaty
Tych ze świecznika chcą wysłać w zaświaty
Polityczne szaleństwo spod kontroli uciekło
Faszystowskie ugrupowanie stworzyło piekło

Przejąć władzę nie po wyborach parlamentarnych
Lecz na tańcach na trumnach w grach cmentarnych
Smutek po katastrofie smoleńskiej polityczny, mętny
Wdziera się do naszych domów, jak gość natrętny

Spiskowcy wybierają ostateczny, radykalny środek
Tak zginął prezydent Narutowicz, nasz przodek
Pisowska ekstrema chce oponentów zabijać, strzelać
Otwarcie grożą, trudno będzie ich powstrzymać

Sekta pisu, pan Trotyl, mohery – to targowica
Organizacja paramilitarna a nie żadna prawica
Krauze a także Nicpoń – to wytrawni snajperzy
Ich plany ….. włos na mojej głowie się jeży

Tych groźnych zamachowców swędzi ozór
Służby powinny mieć nad nimi kontrolę, dozór
Nigdy nie wiadomo, kiedy wariat żartuje
Co w chorej głowie i kiedy się wykluje.